Kolejna próba zignorowania kontroli

05.02.2026.

Zlekceważenie polecenia zjazdu na punkt kontrolny doprowadziło do ujawnienia szeregu poważnych naruszeń przepisów transportowych. Przedsiębiorcy grożą wysokie kary finansowe, a kierowca stracił prawo jazdy.

4 lutego 2026 r. na drodze ekspresowej S7, na MOP Giebułtów, inspektorzy z WITD w Krakowie zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy, którego kierujący zignorował znaki zmiennej treści nakazujące zjazd na parking. Do zatrzymania użyto oznakowanego pojazdu służbowego z sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.

Kierującym okazał się przedsiębiorca osobiście wykonujący przewóz drogowy. Kontrola wykazała brak ważnych badań lekarskich i psychologicznych oraz aktualnego szkolenia okresowego. Stwierdzono również, że kierowca prowadził pojazd bez zalogowanej karty kierowcy, której ważność wygasła 28 stycznia 2026 r. Analiza danych z tachografu ujawniła, że w poprzednich dniach wielokrotnie pokonywał długie trasy, przekraczające 400 km dziennie, bez użycia karty kierowcy.

Inspektorzy stwierdzili także rażące naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Kierowca wielokrotnie nie odbierał wymaganych przerw, prowadząc pojazd bez odpoczynku nawet przez 9 godzin i 22 minuty, a także przez ponad 8 godzin w kilku kolejnych przypadkach.

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą w wysokości 26 600 zł, natomiast osobie zarządzającej transportem grozi kara 4 500 zł. Kierujący został ukarany mandatem 500 zł i 3 punktami karnymi za niestosowanie się do znaku nakazującego zjazd na parking oraz kolejnym mandatem 500 zł za brak zabezpieczenia ładunku. Za nierejestrowanie danych dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi z użyciem tachografu na karcie, kierowcy zatrzymano prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

To kolejny przypadek, gdy ignorowanie poleceń inspektorów doprowadziło do ujawnienia poważnych naruszeń, które mogły stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.